Kiedy jesteś w pełnej formie i swojej znakomitej aktywności?
Zapewne wtedy, gdy masz równowagę.
Podstawowe kryterium twojej równowagi to oczywiście trzeźwość.
Trzeźwość umysłu.
Masz dzięki temu równowagę.
Równowagę emocjonalną i równowagę nerwową.
To ma bezpośredni wpływ na twój stan emocjonalny, intelektualny no i nerwowy oczywiście.
Jesteś człowiekiem zrównoważonym.
Dzięki temu masz zdrowie i dysponujesz świetnym samopoczuciem.
Oczywista oczywistość, że chodzisz prosto.
Prostymi drogami.
I zdecydowanie oraz godnie wyprostowany idziesz przed siebie w przyszłość.
Bez zahamowań, przestojów, skręcania w bok albo cofania się w tył.
Masz balans, czyli synchronizację ciała w ruchu.
Aktywnie posługujesz się zmysłami.
Zmysłem węchu, który daje Ci orientację w zapachach, podążanie za świeżością a także posługiwanie się intuicją, która przecież ma związek z twoim nosem.
Swobodnie używasz zmysłu wzroku, aby jasno widzieć własne perspektywy, siebie samego oraz szerokie horyzonty – czyli pola widzenia dookoła siebie.
Znakomicie słyszysz, bo twój zmysł słuchu zawiera słyszenie głosu wewnętrznego, słyszenie świata i słyszenie harmonii. Dysponujesz wrodzonym bogactwem fizycznym i duchowym.
O! Twój największy zmysł, czyli czucie jest tak obszerny jak powierzchnia całego ciała!
Czucie to najczulszy z twoich zmysłów; przenosi do wnętrza głaskanie, czułość, bliskość, ciepło, przytulanie i stwarza poczucie w ciele – akceptacji, swobody, bezpieczeństwa, radości, chęci życia i poczucie szczęścia.
Ale jesteś szczęśliwcem! Dodaj sobie jeszcze te, które pominęłam, aby mieć świadomość pełnego bogactwa swojej synchronizacji w ciele.
Rozgość się w tym świadomie.
Jeśli doświadczasz jakiegoś braku lub ograniczenia – zainteresuj się metodą świadomego wglądu w swój własny wewnętrzny świat.
Znajdziesz na mojej stronie, nagraniach i na warsztacie.